
MACIEJ CZASNOWSKI.
Indywidualne 1:1, optymalizacja salonu, szkolenia salonowe, coaching biznesowy
@wyczesany.maciek ↗Trzy salony we Wrocławiu, 30 osób w zespole, 3 500 klientów miesięcznie i szkoła barberska, która przeszkoliła 1 400+ osób. Wszystko zaczęło się od jednego fotela w mieszkaniu na pierwszym piętrze.
Maciek rzucił dyrektorską posadę w korpo i wrócił do zawodu fryzjera. Pierwszego klienta obsłużył we własnym salonie w mieszkaniu. Dziesięć lat później prowadzimy trzy salony i szkołę, przez którą przeszło 1 400 barberów.
Maciek rzuca dyrektorską posadę w korpo, wraca do zawodu fryzjera. Ustawia fotel na środku pokoju w mieszkaniu na pierwszym piętrze i zaprasza przyjaciół.
Pierwszy salon. Niewielki lokal, ograniczony budżet, własnymi rękami. Miejsce kultowe — trzeba było je najpierw znaleźć.
100+ metrów — spełnienie marzeń.
Kierownikiem zostaje Robert — pierwszy wychowanek Warsztatu, który kilka lat wcześniej przyszedł tu jako klient.
Salon otwarty w środku pandemii. Plany COVID pokrzyżował — nie daliśmy sobie podciąć skrzydeł.
„Pierwszą rzeczą, którą zapisałem na kartce, było brudna peleryna. Dlatego u nas jest pięćdziesiąt peleryn zamiast jednej. Pierzemy po każdym kliencie."
Trendy z Instagrama są po to, żeby za trzy miesiące zastąpiły je kolejne. Technika zostaje z Tobą na całą karierę. Dlatego nie uczymy Cię odtwarzać tego, co akurat leci — uczymy Cię rozumieć mechanikę strzyżenia. Dlaczego ten kąt, dlaczego ta sekcja, dlaczego ten ruch nożyczek.
Bez anegdot, bez „na czuja". Tłumaczymy mechanikę: dlaczego ten ruch, a nie inny. Wracasz do domu z umiejętnością, nie z notatnikiem.
80% praktyki, 20% teorii. Każdy moduł kończysz własnym ćwiczeniem — na manekinie albo modelu. Nie patrzysz na slajdy, pracujesz.
Jesteś zielony — uczymy od pierwszego chwytu nożyczek. Masz rok w fotelu — zaawansujemy Cię bez powtarzania oczywistości. Cztery kursy, trzy poziomy.
Każdy z nas codziennie pracuje przy fotelu. To, czego uczymy, sprawdzamy najpierw u siebie.

Indywidualne 1:1, optymalizacja salonu, szkolenia salonowe, coaching biznesowy
@wyczesany.maciek ↗
Trochę wariat, na co dzień barber w salonie na Zakładowej. Grafiki zapchane na kilka tygodni do przodu. Ma świetny kontakt z klientami i dobrze rozumie ich potrzeby.
@mucha.wfm ↗
Na co dzień w salonie na Zakładowej. Oaza spokoju, dobrze czuje się we wszystkich cięciach. Grafik zazwyczaj pęka w szwach na miesiąc do przodu.
@michal_wfm ↗Tak jest napisane na ścianie w jednym z naszych salonów. To nie hasło marketingowe — to przypomnienie. Liczy się to, co robisz codziennie, jak siadasz do roboty, jak traktujesz klienta i kolegę z zespołu.
Nie jesteśmy fabryką — jesteśmy warsztatem. Te same standardy, które obowiązują w naszych trzech salonach, obowiązują w szkole. Czyste narzędzia, świeża peleryna, pełna uwaga na klienta. Kursant uczy się nie tylko techniki — uczy się też tego, jak ma wyglądać dobry dzień przy fotelu.